Marta uczy języka portugalskiego, w Internecie możecie ją znać pod marką – Faluj po portugalsku :) Robi to w piękny, autentyczny sposób. Inspiracją do sesji były jej zdjęcia z Portugalii. Marta wysłała mi piękne kadry takich niedoskonałych miejsc, pokazujących prawdziwe portugalskie życie. Wpadłam więc na pomysł, że Marta tak jakby zaprasza nas do większej eksploracji tego języka i kultury, więc przedstawię to metaforycznie – jak wchodzenie do zaułków, ukrytych podwórek (zresztą na zdjęciach u Marty też były takie kadry :) To była nasza historia, storytelling do zdjęć, oczywiście zrobiłyśmy też foty portretowe, zdjęcia pokazujące Martę przy pracy. Powstały również krótkie filmiki (b-rolle), to taki materiał video poddany lekkiej korekcie, ale niezmontowany. Całość służy Marcie do komunikacji na social mediach, głównie na Instagramie, możecie to podejrzeć o TUTAJ :)
Zapraszam Was do obejrzenia całej sesji contentowej, którą zrobiłyśmy we Wrocławiu :D


